♥ Moralizujące przysmaki dla opornych ♥

Hej ho hej ho dzisiaj coś nowego bardziej mojego. O miłości do gotowania można by pisać i pisać... Najważniejsze w tym wszystkim jest gotowanie dla bliskich, bo to chyba największa nagroda te miłe uśmiechy przy jedzeniu. Zdecydowanie to dobry sposób na spędzanie wspólnego czasu, przemyślenia, no i choćby nawet gadanie o głupotach. Wczoraj nie było zbyt kolorowo humor nie dopisywał, więc o 21 już spałam żeby przypadkiem nie wyżyć się na kimś kto chciał by dobrze... Co by nie dopuścić do powtórki z atrakcji zrobiłam coś pysznego na obiad dla wszystkich a tutaj macie przepis .

Potrzebujemy : 250 g mięsa mielonego najlepiej drobiowe, 2 brokuły, paprykę, lutenice( ze skelpu premium rosa) Który jest fantastycznym dodatkiem ♥
Zaczynamy od doprawienia mięsa czyli kolorowy pieprz + chili +piały pieprz +sól ja używam świeżo zmielonych przypraw bo zmienia to całkowicie smak potraw. Wyrabiamy mięso z przyprawami ( próbujemy czy jest wystarczająco aromatyczne).Dzielimy na cztery części i wrzucamy do małych naczyń żaroodpornych. Przykrywamy folią aluminiowa i pieczemy 25 min w piekarniku na 180 stopni.

Sos z papryki i pomidorów. Jedną paprykę pokrojoną w kosteczkę  wrzucamy na oliwę z oliwek dodajemy trzy łyżeczki lutenicy i pieczemy przez około 15 minut. Ja uwielbiam świeżą bazylię więc dodaję 5 listeczków. Gdy papryka zmięknie przecieramy ją przez sito. Mi wychodzi 8 małych łyżeczek do polania mięsa które wyciągamy z piekarnika.

Brokułowe puree. Gotujemy brokuły z mlekiem przez 20 minut. Po czym wrzucamy je do blendera z odrobiną mleka dzięki czemu nabierają delikatnego smaku. Przyprawiamy chili, pieprzem najlepiej białym i oczywiście szczypta  świeżo zmielonej soli. Brokułowe puree wlewamy na mięsko pokryte warstwą sosu.

Na zdjęciach macie mniej więcej w jakiej kolejności ma to być robione. Takie gotowe kubeczki wkładamy do piekarnika na 15 minut 160 stopni .









Share:

8 komentarze