SKIN FOOD MASECZKI



Maseczka SkinFood Egg White Pore z wyciągiem z kurzego białka ma na celu regulację wydzielanie sebum oraz zwężanie porów. Black sesame Hot Mask maseczka rozgrzewająca o działaniu peelingującym.


  
 OPAKOWANIE

Maseczki są ukryte w słoiczkach. Nie do końca lubię taką formę, ponieważ muszę używać do ich aplikacji szpatułek. Nie wyobrażam sobie wkładania paluszków z masą bakterii do środka, bo taka substancja to idealne środowisko do ich rozwoju. Nie mam możliwości trzymania takich produktów w lodówce, bo musiałabym mieć osobną na kosmetyki. Ostatnio na targach kosmtycznych dorwałam drewniane szpatułki 100 sztuk za około 5 zł. Cena zachęcająca, do tego łatwiej mi wyrzucić drewnianą szpatułkę która jest naturalna w przeciwieństwie  do plastikowej która będzie się rozkałdała od 100 do 1000 lat. Jednak  forma i działanie maseczek w 100 % rekompensują słoiczkową formę. Opakowania są bardzo szczelne i solidne. Słoiczki lekko się odkręca i zakręca




 DZIAŁANIE

Maseczka SkinFood Egg White Pore. Maseczka jest w kremowo glinkowej formie. Na skórze rozprowadza się jak krem. Ja przeważnie  pozostawiam ją do całkowitego wyschnięcia, tak można postępować tylko w przypadku cery tłustej. Moja skóra czasami potrzebuje przesuszenia, np po oczyszczaniu manualnym. Jednak jeśli potrzebuje złagodzenia i ukojenia na wysychającą maseczkę rozpylam wodę. Moim zdaniem podczas aplikacji przez pierwsze sekundy występuje uczucie chłodzenia, a sama maseczka po kilku minutach jest nie wyczuwalna. Jest to maseczka glinkowa, więc najlepiej zmyć ją gąbeczką do demakijażu. Moja skóra po użyciu tej maseczki jest niesamowicie gładka i złagodzona. Po wcześniejszym dokładnym oczyszczeniu porów maseczka może mieć działanie zmniejszające pory. Glinka działa antybakteryjnie, więc w oczyszczonych porach nie powinny powstawać kolejne zaskórnik ( jeśli dbamy o codzienną prawidłową pielęgnację). Wnioskując takie oczyszczone pory powinny w naturalny sposób się obkurczać.

Black sesame Hot Mask to maseczka do której kompletnie nie byłam przekonana. Po moich doświadczeniach z rozgrzewającymi kosmetykami dosłownie bałam się ją nałożyć. Przez nałożeniem rozgrzewających kosmetyków warto wykonać próbę na małej powierzchni skóry. Maseczka jest w formie żelu z kawałkami czarnego sezamu. Zapach jest bardzo specyficzny, ale przyjemny.  Nakładam maseczkę kolistymi ruchami w celu wykonania lekkiego peelingu. Podczas aplikacji przez pierwsze sekundy odczuwalne jest narastające ciepło. To uczucie jest niesamowicie przyjemne, ale z każdą minutą staje się słabsze. Maseczkę spłukuję letnią wodą. Moja skóra po wykonaniu tego zabiegu moja skóra jest idealnie nawilżona i gładka.





Muszę przyznać, że przez cały miesiąc używałam tylko tych maseczek. Jestem z nich bardzo zadowolona. Może gdybym miała 5 rodzajów to mogłabym zostać tylko z nimi na kilka miesięcy. Mam fioła na punkcie pielęgnacji i szybko się nudzę produktami. Dlatego fakt, że używałam czegoś przez miesiąc świadczy o świetnej jakości i niesamowitym działaniu.  Moim zdaniem maseczki powinny przypominać nam o tym, że 3 razy w tygodniu powinnyśmy znaleźć pół godziny dla siebie i się zrelaksować. Podsumowując tą recenzję, jestem zdecydowanie na tak ! Podczas tych zabiegów bardzo miło mi się relaksowało, a działanie tych produktów zadawala mnie w 100 % ♥











Maseczka SkinFood Egg White z Singa Shop 
Pore Black sesame Hot Mask z  RUBISHOP





Tags:

Share:

3 komentarze

  1. opakowania urocze, te słoiczki są boskie ;) oby efekty były super!
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa obu maseczek i to bardzo! <3

    OdpowiedzUsuń